Pożyczka pilnie potrzebna czyli płacimy za szybkość udzielania?

Zapisy Rekomendacji S, którą kilka lat temu wprowadziła Komisja Nadzoru Finansowego mają ogromny, a nade wszystko niekorzystny wpływ na zdolność kredytową Polaków. Niestety, wprowadzone restrykcje bardzo zaniżają możliwości zaciągnięcia pożyczki, czy skorzystania z kredytu konsumenckiego. Bardzo kuszące i atrakcyjne oferty sklepów proponujących raty 0% na zakup swoich produktów są dostępne tylko pod warunkiem, że nasza historia kredytowa jest bez zarzutu, a osiągany dochód znajduje się na poziomie, który pozwala na zaciągnięcie pożyczki.

Chcąc skorzystać z propozycji zakupów na raty, musimy zatroszczyć się o zaświadczenie potwierdzające wysokości osiąganych dochodów, które jednocześnie dokumentuje czas, na jaki pracodawca zawarł z nami umowę o pracę. Przy okazji dokument ten winien zawierać informacje, potwierdzające, że firma w której pracujemy nie znajduje się w stanie upadłości czy likwidacji, a nasz dochód nie jest obciążony zajęciami windykacyjnymi.

Osoby posiadające stałe umowy o pracę, znajdują się w zdecydowanie uprzywilejowanej pozycji. Zdecydowanie gorzej przedstawia się sytuacja osób, które pozostają w stosunku pracy na czas określony. W takim przypadku zmusimy liczyć się z tym, że kredyt otrzymamy na ściśle określonych warunkach. Zgodnie z założeniem większości banków, okres kredytowania musi mieścić się w okresie zatrudnienia, a spłata ostatniej raty winna nastąpić przed upływem terminu zakończenia stosunku pracy, wynikającego z umowy o pracę. Tym samym pracując na podstawie umowy zawartej z pracodawcą na rok, czy dwa, możemy pożegnać się z fantastyczną pożyczką na 36 lub 48 miesięcy, co w przypadku drogich sprzętów może być nieodzowne. Co więcej, skrócenie okresu kredytowania wpływa na wysokość raty. Czyli mniejsza ilość rat oznacza zwiększenie ich wysokości.

I tu znów wpadamy w spiralę trudności, które skutecznie ograniczają nasze marzenia zakupowe, które miała umożliwić nam atrakcyjna pożyczka. Wyższa rata bowiem może być jednoznaczna z brakiem zdolności kredytowej. I tak kółeczko się zamyka, a my musimy obejść się jedynie smakiem.

Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja osób pracujących na podstawie umów zlecenie, czy umów o dzieło. Prawda jest taka, że praktycznie nie mają oni szans na otrzymanie kredytu w tradycyjnym banku. Jednak stara prawda mówi, że rynek nie znosi pustki. Nic więc dziwnego, że w odpowiedzi na potrzeby konsumentów bardzo szybko pojawiły się instytucje, które przyciągnęły zniechęconych perypetiami z bankami klientów, oferując kredyt na dowód.

Dla konsumentów to prawdziwa oraz niezmiernie miła odmiana. Cudownie jest udać się po pożyczkę do instytucji, w której nikt:

  • nie lustruje wysokości naszych dochodów,
  • nie czepia się okresu zatrudnienia
  • czy zarzuca nam niepoprawną z punktu widzenia banku historię kredytową.

Jest to niesamowity komfort, wprawiający konsumenta niejednokrotnie w stan niedowierzania i ogromnego zaskoczenia. Jak się okazuje można działać inaczej. Prawdą jest, że za luksus otrzymania pożyczki w tak prosty i wolny od stresu sposób wiąże się z dodatkowymi kosztami. Siłą rzeczy klienci muszą mieć świadomość, że rata w przypadku skorzystania z oferty parabanku jest mimo wszystko wyższa, niż w sytuacji, kiedy korzystają z kredytu gotówkowego w tradycyjnym banku.

Jednak należy liczyć się z tym, że instytucja ta ponosi duże ryzyko, pożyczając niejednokrotnie stosunkowo wysokie kwoty, nie mając pewności, czy klient posiada środki, które pokryją wysokość raty. Tym samym koszty ewentualnych zaległości w spłacie musi sfinansować klient. Niemniej jednak chcąc zdobyć szybko gotówkę, możemy liczyć na parabanki, którym KNF póki co, nie ogranicza możliwości wyciągania klientów z tarapatów finansowych. Co więcej na rynku pojawia się coraz więcej instytucji, które umożliwiają skorzystanie z oferty kredytowej przez internet. Co więcej, bardzo często firmy specjalizujące się w szybkich pożyczkach przygotowują dla klientów specjalne oferty, dające klientom preferencyjne warunki. Tak więc może się okazać, że pierwszy zaciągnięty w ten sposób kredyt jest wolny od jakichkolwiek kosztów dodatkowych.