Co wybrać – kredyt czy darmową chwilówkę?

Szczególne, losowe przypadki wymagają od nas zdobycia pieniędzy w niemal ekspresowym tempie. Takie możliwości daje teoretycznie zarówno kredyt bankowy, jak i chwilówki internetowe. Trzeba jednak zawsze dokładnie się zastanowić i przemyśleć wszystkie argument przemawiające za takim rozwiązaniem oraz przeciw, aby mieć pewność, że nie wpakujemy się w kłopoty, z których ciężko będzie się nam wydostać. Rozpatrzenie każdej z opcji może zabrać nieco czasu, jednak kiedy idzie o twoje losy oraz o przyszłość związaną z pieniędzmi, lepiej poświecić ten czas na dokładne rozpatrzenie sytuacji. To niezbędne, aby w przyszłości nie narobić sobie problemów z prawem.

Ważna terminologia

Warto zacząć od rozpatrzenia terminologii prawnej i rozróżnienia zarówno jednego, jak i drugiego pojęcia. Kredyt może być w świetle prawa przyznany jedynie przez bank, ponieważ jedynie on może pożyczać pieniądze swoim klientom – czy to osobom fizycznym, czy to podmiotom gospodarczym. Kredyt w samym swoim założeniu jest większą sumą pieniędzy pożyczoną na procent, rozłożoną na kilkanaście czy kilkadziesiąt miesięcznych rat. Umowa musi zostać podpisana w siedzibie banku, zawsze w obecności przedstawiciela bankowego. Kredyty są podległe prawu bankowemu, a więc są regulowane właśnie przez nie. Z kolei firma pożyczkowa, czyli potocznie nazywany para bank, nie podlega pod prawo bankowe, a tym samym nie może oferować takich produktów jak kredyt, gdyż są zarezerwowane jedynie dla banków.
Same para banki nie są jednoznacznie potraktowane w polskim prawodawstwie, trudno więc jednoznacznie wskazać przepisy odnoszące się do ich regulacji. Działalność instytucji finansowych jest oparta na deponowaniu pieniędzy, a ich działanie nie jest nadzorowane, tak jak praca banków, przez Komisję Nadzoru Finansowego. Klienci nie są jednak pozostawieni sami sobie – chroni och powszechne prawo konsumenckie. I, jak doskonale to widać, nie przeszkadza to wcale w korzystaniu z ich ofert każdego dnia.

Kredyt czy pożyczka- co będzie tańsze?

Porównując propozycje pożyczenia pieniędzy powinniśmy zawsze dla własnego dobra szukać najtańszego rozwiązania. Co ciekawe, nie zawsze takie rozwiązania są oferowane przez banki, znacznie częściej przez ich rynkowych konkurentów – para banki. Jak widać, ludzie są w tym temacie coraz lepiej zorientowani – mimo licznych nagonek robionych na firmy pożyczkowe interes kwitnie, a pożyczkobiorców z roku na rok wciąż przybywa.
Różnica między bankiem a para bankiem polega również na tym, że bank jedynie dysponuje i obraca pieniędzmi powierzonymi mu przez klientów, nie posiada żadnego swojego własnego kapitału, dlatego jedynym zarobkiem jest ściąganie odsetek z transakcji od swoich klientów; są jedynie rodzajem pośrednika. Parabanki, w odróżnieniu od banków oraz Kodeks Cywilny, w oparciu o który działają, wymusza na nich posiadanie własnych środków pieniężnych, którymi mają prawo dowolnie dysponować. Jeden i drugi fakt ma znaczenie przede wszystkim w ilości pieniędzy, jakie trzeba dopłacić do jednego oraz drugiego interesu. Chcąc całą sytuację przedstawić bardziej obrazowo – banki są pośrednikami, zaś firmy pożyczkowe jakby producentami posiadającymi własne środki pieniężne. Jeśli z takiej perspektywy spojrzeć na całe przedsięwzięcie, od pośrednika, czyli na przykład w sklepie, zawsze zapłacimy więcej, niż gdybyśmy to samo chcieli kupić w hurtowni czy właśnie z pierwszej ręki – od samego producenta. Różnice w jednym i drugim przypadku bywają nieraz naprawdę kolosalne, chociaż banki starają się bronić przed tym, jak tylko mogą. Tutaj jednak jasno widać, dlaczego pożyczki internetowe są czasem znacznie tańszym rozwiązaniem niż produkty stricte bankowe.